W poprzedniej części serii Podróże służbowe z Manage IT, pisałem o hotelach. W dzisiejszym wpisie będę pisał o tematach związanych z finansami w podróżach służbowych, a w szczególności o:

  • zabieraniu gotówki na wyjazd
  • korzystaniu z bankomatów na wyjeździe
  • kartach debetowych i kredytowych
  • ubezpieczeniach podróżnych
  • płatnościach za taxi, transport publiczny

 

Gotówka w delegacji zagranicznej

Podczas moich pierwszych wyjazdów zagranicznych bardzo przejmowałem się tym, żeby mieć wystarczająco dużo gotówki ze sobą.  Pilnowanie tego było bardzo czasochłonne (planowanie wydatków, wymiana walut) i trochę stresujące (nie zawsze czułem się komfortowo mając ze sobą kasę na cały wyjazd). Po pierwszym dłuższym wyjeździe, moje podejście zmieniło się całkowicie. Dzisiaj nie zabieram ze sobą gotówki na wyjazd. Jeśli wiem, że będę potrzebował gotówki, wypłacam ją w bankomacie na miejscu, w kwocie takiej jaka będzie mi potrzebna danego dnia.

Czy wiążą się z tym jakieś koszty? Z pewnością tak. Porównując wypłatę w kraju i za granicą, w tym drugim wypadku bank przewalutowuje wypłacaną kwotę 2 razy – np. PLN na EUR, a potem EUR na NOK. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że czas poświęcony na wizytę w kantorze wymiany walut, nie jest darmowy, oraz koszt ryzyka związany z utratą gotówki, po prostu pomijam cenę przewalutowania robioną w moim banku.

To, co nadpłacam w związku z tym, nie kosztuje więcej niż 100zł w trakcie 2-tygodniowego wyjazdu.

To na co zwracam uwagę, to dodatkowa prowizja za wypłatę gotówki z bankomatu za granicą. Do niedawna w mBanku, na e-koncie, wypłaty za granicą, nie wiązały się z dodatkową opłatą. Od jakiegoś czasu mBank wprowadził prowizję za wypłatę gotówki i minimalną opłatę do jakiejś kwoty. Aby uniknąć tej opłaty, zamieniłem moje konto na mKonto Aquarius, w ramach którego oprócz standardowych usług bankowych, jest jeszcze kilka ciekawych usług typu consierge. 

 

Jeżeli dużo podróżujesz, sprawdź w swoim banku dostępne usługi. Często robiąc prostą i bezpłatną zmianę na rachunku, można uniknąć kilku opłat.

 

Rodzaje kart płatniczych i ich bezpieczeństwo

Jadąc w nieznany rejon świata, warto mieć ze sobą karty płatnicze od conajmniej dwóch wystawców (Visa, Mastercard, American Express). Podczas podróży po Holandii, zdarzyło mi się, że przy próbie zapłaty za bilet kolejowy, karty Visa nie były akceptowane w żadnym automacie. Gotówki oczywiście nie miałem ;). Skończyło się na jeździe „na gapę”, na której na szczęście nie zostałem przyłapany 🙂

Konfigurując limity na moich kartach, zwykle robię tak, że na karcie debetowej, ustawiam wypłaty w bankomatach do jakiejś kwoty (np. równowartość 1000 EUR / dziennie), a na kartach kredytowych zezwalam tylko na płatności elektroniczne typu przelewy internetowe i płatności w terminalach i wyłączam wypłaty gotówkowe.

Wszystkie moje karty są ubezpieczone na wypadek kradzieży i nieautoryzowanego użycia.

Używając karty, należy pamiętać, że w każdym miejscu może ona zostać skradziona lub sklonowana i użyta do kradzieży pięniędzy z Twojego konta.

Dlatego też oprócz ubezpieczenia, staram się zostawiać jedną z kart zamkniętą w hotelowym sejfie razem z innymi drogocennymi dla mnie rzeczami.

 

Zabezpieczenie bankomatu. Zdjęcie zrobiłem kilka lat temu w jednym z krajów arabskich.:)

Bankomat sharm

 

Nie korzystam natomiast z kart wirtualnych ani przedpłaconych ze względu na wygodę.

 

Ubezpieczenie podróżne

Większość z firm, wysyłających swoich pracowników, zwykle ubezpiecza ich na czas pobytu. Jeśli Twoja firma tego nie robi, warto abyś zadbał o to we własnym zakresie. 

Ubezpieczenie podróżne możesz zdobyć poprzez:

  • wykupienie u organizatora podczas organizacji wyjazdu
  • korzystanie z odpowiedniej karty kredytowej (ja korzystam z tej opcji)
  • wykorzystanie ubezpieczenia wykupionego przez pracodawcę
  • wykupienie na własną rękę

Podczas przeglądania ofert zwróć uwagę na warunki oferowanego ubezpieczenia. Zbyt mała suma ubezpieczenia może sprawić, że w razie pobytu w szpitalu za granicą będziesz musiał dopłacić z własnej kieszeni. Rozsądna suma ubezpieczenia dla kosztów leczenia, to przedział od 80 000 – 150 000 EUR. 

Koszt takiego ubezpieczenia na wyjazd do 14 dni, to kilkadziesiąt, max. 200zł na osobę. Koszt kilkutygodniowego leczenia w Stanach Zjednoczonych czy w Nigerii, to kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Koszt może jeszcze wzrosnąć jeśli okaże się, że musisz być przetransportowany do Polski specjalnym transportem. Warto w tym przypadku być mądrym przed szkodą. 🙂

 

Płatności za popularne usługi – ułatwienia

W większości miejsc na świecie, dużo usług można zamówić przez aplikację mobilną i płacić wprowadzoną do profilu użytkownika kartą. Dla przykładu, jeżdżąc po Oslo, nie kupuję biletów „kartonikowych”, tylko korzystam z aplikacji w telefonie. Jest to wygodne z dwóch powodów – łatwej płatności i dostęp do planu podróży proponowanego przez aplikację. Oczywiście korzystanie z takiej usługi, wymaga dostępu do internetu.

Podobnie jest z zamawianiem taxi. W większości miejsc posiłkuję się aplikacją. Pozwala mi to na bezproblemowe zamówienie taksówki, nawet gdy nie do końca wiem gdzie jestem 🙂

Jak sprawdzić czy możesz skorzystać z aplikacji mobilnej do zamówienia taxi czy skorzystania z transportu publicznego? To proste – zapytaj tubylców 🙂

Zwykle w hotelu, albo w biurze, znajdzie się jakaś dobra dusza, która ma spore pojęcie o lokalnych apkach mobilnych.

Kołem ratunkowym jest zawsze Uber – aplikacja zainstalowana w Polsce, działa w większości dużych miast na całym świecie.

 

To tyle jeśli chodzi o kwestie płatności i pieniędzy na wyjazdach. Jeśli masz jakieś, dodatkowe pytania, zadawaj je w komentarzach.

 

Pozostałe artykuły z tej serii znajdują się pod poniższymi linkami:

  1. Podróże służbowe z Manage IT – hotel
  2. Podróże służbowe z Manage IT – finanse
  3. Podróże służbowe z Manage IT – komunikacja
  4. Podróże służbowe z Manage IT – pozostałe

 

(Visited 255 time, 1 visit today)