Powyższe pytanie oczywiście dotyczy posiadania „gwiazdy” jako członka zespołu. I niekoniecznie musi być to kobieta. Zdecydowanie częściej w branży IT spotykam gwiazdy męskie. 🙂

Kim jest gwiazda?

Gwiazdą, księżniczką lub artystą nazywam osobę, członka zespołu, która z olbrzymią niechęcią zajmuje się sprawami powtarzalnymi, w jej ocenie zbyt prostymi czy po prostu nudnymi. Zdarza się również, że taka osoba nie dotrzymuje terminów ustalonych wobec całej grupy takich jak np. rozliczenia faktur, planowanie urlopów czy nadgodzin.

Skąd się biorą gwiazdy?

Przekonanie, że ktoś może więcej, albo powinien być traktowany w inny sposób, często wynika z faktu, że osoba ta jest jednym z najstarszych pracowników w firmie czy dziale, ma największą wiedzę w danym obszarze i jest to wiedza unikalna (nikt inny w firmie nie posiada wiedzy o danym obszarze). Czasem syndrom gwiazdy pojawia się gdy ktoś zostanie zaangażowany w trudny projekt i po jego szczęśliwym zakończeniu osobie, która ma predyspozycje do bycia gwiazdą, „rosną skrzydła” i ciężko jej się zająć sprawami przyziemnymi.

Jaki wpływ gwiazda ma na resztę zespołu?

Początkowo u stosunkowo „młodych” pracowników, taka osoba może budzić podziw. Jest ponad prawem, nie dotyczą jej działowe ograniczenia i obowiązki, wybiera sobie pracę, którą będzie robiła i zagrożenie związane z redukcją etatów jej nie dotyczy. Jednym słowem raj na ziemii. Jednak przy dłuższej współpracy z taką osobą, pojawiają się wady. Podczas gdy inni są zajęci żmudnymi obowiązkami, nasza gwiazda przegląda strony na Facebooku, śmieje się z ostatnich znalezisk internetowych, głośno je komentując. Poproszona o podzielenie wiedzą, często reaguje oburzeniem, wynikającym z potrzeby tłumaczenia kolejny raz rzeczy oczywistych. Gdy ma wykonać zadanie, które nie wymaga użycia „wiedzy tajemnej”, dopytuje czy ktoś inny nie może się tym zająć, bo ona nie będzie się zniżać do tego poziomu.

Tolerowanie takich zachowań rodzi frustrację w zespole. Zamiast łączyć grupę, dzieli ją. Pokazuje, że są równi i równiejsi. Patrząc z punktu widzenia organizacji w której występuje taka sytuacja, sprawia, że dostarczanie produktów dzięki którym firma przynosi dochody staje się utrudnione, a czasem wręcz niemożliwe.

Jak się ustrzec?

Opisywane powyżej zachowania są bardzo trudne do wyeliminowania jak już wystąpią. Dlatego bardzo ważne jest, aby reagować na nie w momencie pojawienia się pierwszych symptomów.

Z doświadczenia wiem, że bardzo pomocne w unikaniu „gwiazdorzenia” w pracy są:

  • unikanie przypisywania jednej osoby do konkretnych rodzajów zadań tylko dlatego, że ta osoba już to robiła i zna rozwiązanie. Zamiast tego można poprosić osobę, która już zna rozwiązanie danego problemu, żeby wdrożyła młodszego stażem pracownika w zagadnienie i wsparła go w rozwiązanie problemu.
  • dzielenie się wiedzą. Osoba posiadająca unikalną wiedzę o jakimś zagadnieniu powinna przekazać swoją wiedzę innym członkom zespołu. Jest to ważne z wielu powodów, takich jak bezpieczeństwo kluczowych informacji w firmie, zabezpieczenie wiedzy na wypadek choroby, urlopu czy odejścia danej osoby czy możliwość bardziej elastycznego planowania obciążenia zespołu gdy każdy z jego członków ma zbliżony poziom kompetencji.
  • pilnowanie, aby wszystkie zadania były wykonywane przez wszystkich członków zespołu na czas.
  • przypisanie wszystkim członkom zespołu po równo zadań które trzeba wykonywać co jakiś czas, prostszych, jak również tych bardziej ambitnych.
  • zmiana obszaru, w której specjalizują się członkowie zespołu. Wymusza to ciągły rozwój kompetencji, wyrównanie wiedzy pomiędzy członkami zespołu oraz bliską współpracę pomiędzy nimi. 
  • informacja zwrotna. Osoba u której wystąpią objawy zachowań niepożądanych, powinna dostać bezzwłocznie informację o nich i o oczekiwanej zmianie.

Mimo tego, że moje doświadczenia bazują na branży IT, zasady i obserwacje są uniwersalne i mogą być zastosowane w większości zespołów.

Czy zdarzyło się Wam spotkać gwiazdę u siebie w pracy ? 🙂

 

(Visited 685 time, 1 visit today)